Drodzy Opiekunowie.

Wielu z Was ma ogromny dylemat: zostać dłużej na zleceniu czy w trybie przyśpieszonym wracać do Polski?. Podejmowane przez Was obecnie decyzje mają ogromny wpływ zarówno na Was samych, Waszych Bliskich jak i osoby , którymi się opiekujecie.

Codziennie otrzymujemy nowe informację, dowiadujemy sie o nowych zakazach, obostrzeniach , ograniczeniach . Jak sobie z tymi informacjami poradzić , jak sie zachować?.

Pewne jest , że najważniejsze to przestrzegać zasad bezpieczeństwa !!!. Nie narażać Siebie ani osób, z którymi mamy kontakt lub planujemy kontakt w najbliższym czasie !!!.

Jak w tym wszystkim odnajdują się osoby , które przebywają obecnie w pracy za granicą?.Jesteście daleko od rodziny, od znajomych i bliskich. Jak sobie poradzić w sytuacji, gdy pracujesz w opiece, jesteś Opiekunką czy Opiekunem starszej, schorowanej, niesamodzielnej osoby?. Na co dzień troszczysz się o osoby, które bez Twojej pomocy sobie nie poradzą , a jednocześnie masz świadomość, że to osoby tak naprawdę dla Ciebie obce (chociaż zazwyczaj w trakcie wspólnego mieszkania wystąpiło przywiązanie emocjonalne),a w domu zostały bliskie Ci osoby?.

Czy zjeżdżać w trybie pilnym, zostawić osobę od nas całkowicie zależną, przeżyć 2-tygodniową kwarantannę po powrocie razem z Rodziną, która będzie z Wami pod wskazanym adresem i być z bliskimi (a jednocześnie może nieświadomie, narazić siebie i bliskich na ryzyko zakażenia?) lub spędzić ten czas w izolacji (zgodnie z decyzją Sanepidu)?. Czy też podejść do tego bardziej „na chłodno”, logicznie, może bezpieczniej dla wszystkich i zostać trochę dłuż niż to było w planach?.

Często decyzje podejmujemy pod wpływem chwili, emocji, rady „życzliwej osoby” lub nacisków osób bliskich, przerażonych , spanikowanych lub po prostu martwiących się o nas.

Jak rozsądnie podjąć taką decyzję ?.

Przed tak trudnym wyborem stoi wielu Naszych Opiekunów. Z rozmów, które prowadzimy z Naszymi Opiekunkami i Opiekunami wynika, że wszyscy podchodzą do tematu bardzo rozsądnie. Dla wszystkich jest to trudna decyzja. Na szczęście zdecydowana większość postanowiła zostać . Dziękujemy !!!.

Większość osób zostaje z troski o swoich podopiecznych , zdając sobie sprawę z sytuacji jaka obecnie panuje w związku z rozwojem koronawirusa. Wiele osób zrezygnowało z zaplanowanego wyjazdu na wymianę w obawie o zarażenie się podczas podróży, część przewoźników zwiesiło swoje przewozy do odwołania. Wszystko to spowodowało utrudnienia lub czasami niemożność dokonania wymian w planowanym terminie.

Nasi Opiekunowie są świadomi, że ich Rodziny są w domu bezpieczne, a Wasi podopieczni bez Waszej pomocy nie są w stanie przetrwać tego krytycznego okresu .

Większość z tych osób nie ma zupełnie nikogo, kto by im pomógł i Opiekunka lub Opiekun to jedyna osoba, do której mają zaufanie, i która jest w stanie pomóc im przez ten czas przejść , zapewniając im nieprzerwaną opiekę i poczucie bezpieczeństwa.

To niezwykle wspaniałe zachowanie. Potwierdzenie odpowiedzialności za Siebie, Swoich Bliskich, ale przede wszystkim WILEKIEGO PROFESJONALIZMU i WIELKIEGO SERCA względem osób bezradnych i zdanych na łaskę Swoich Opiekunów.


W imieniu Własnym, naszych pracowników oraz naszych Podopiecznych z całego Serca

DZIKĘUJEMY WAM

za Wasze decyzje o pozostaniu i kontynuowaniu pomocy z naszymi Podopiecznymi , w tym jakże trudnym dla nas Wszystkich czasie.

Monika